Postawy rodzicielskie są uważane przez wielu badaczy za czynnik, od którego w dużej mierze zależy rozwój dziecka i jego przyszłość. Z pewnością są tym czynnikiem życia rodzinnego, który daje o sobie znać najwcześniej – nie tylko wtedy, gdy dziecko pojawi się na świecie, ale już w łonie matki.
W literaturze pedagogicznej i psychologicznej spotkałam się z kilkoma desygnatami terminu „postawa rodzicielska”. Heliodor Muszyński określa ową postawę, jako stosunek do dziecka, swoistą tendencję do odczuwania go, myślenia o nim, jak również zachowania się werbalnego i niewerbalnego wobec niego. Natomiast Maria B. Pecyna rozumie postawę rodzicielską jako „miłość rodzicielską”, czy też „emocjonalny stosunek rodziców do dziecka”, który wywołuje u niego reakcję w postaci specyficznego zachowania się – prawidłowego, bądź zaburzonego. Należy dodać za Rembowskim, że postawa rodzicielska to ustosunkowanie się rodziców (osobno matki, osobno ojca) do dziecka i ukształtowana podczas pełnienia funkcji rodzicielskich. Funkcje te pojawiają się, nie jak dotąd sądzono w momencie narodzin dziecka, ale jeszcze w okresie prenatalnym. Bowiem według W. Fijałkowskiego, „od momentu połączenia się komórki rozrodczej męskiej z żeńską, czyli od momentu poczęcia należy mówić nie o „przyszłych rodzicach”, ale o „najmłodszych rodzicach”, najmłodszych wiekiem swojego dziecka. Przyszłymi rodzicami jesteśmy od swego zaistnienia w łonie matki, od pierwszego zbliżenia seksualnego, które uruchamia naturalny rytm płodności ludzkiej. Od pierwszego zbliżenia stajemy się już potencjalnymi rodzicami.” (W. Fijałkowski)
Tags: Postawy rodzicielskie





