<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>celeste</title>
	<atom:link href="http://www.celeste.waw.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.celeste.waw.pl</link>
	<description>Aga Kowalczyk przedstawia część swoich naukowych tematów.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 18 Mar 2010 08:45:45 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dziecko dobiera przyjaciół</title>
		<link>http://www.celeste.waw.pl/?p=18</link>
		<comments>http://www.celeste.waw.pl/?p=18#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 08:45:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga Kowalczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Postawy rodzicielskie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia rozwojowa]]></category>
		<category><![CDATA[dobiera]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciół]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.celeste.waw.pl/?p=18</guid>
		<description><![CDATA[Gdy zainteresowanie zabawą maleje na skutek zmian fizycznych, które wyczerpują energię, i ponieważ nasilają się obawy związane z tymi zmianami, dzieci pragną raczej rówieśników niż towarzyszy zabaw. Członkowie rodziny rzadko zaspokajają potrzeby towarzystwa odczuwane przez dzieci w tym wieku. Tu wystarcza zwykle jeden kolega (lub najwyżej dwóch), który może pełnić rolę zaufanego przyjaciela.  Dziecko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy zainteresowanie zabawą maleje na skutek zmian fizycznych, które wyczerpują energię, i ponieważ nasilają się obawy związane z tymi zmianami, dzieci pragną raczej rówieśników niż towarzyszy zabaw. Członkowie rodziny rzadko zaspokajają potrzeby towarzystwa odczuwane przez dzieci w tym wieku. Tu wystarcza zwykle jeden kolega (lub najwyżej dwóch), który może pełnić rolę zaufanego przyjaciela.  Dziecko dobiera przyjaciół spośród członków swych poprzednich grup rówieśniczych albo spośród dorosłych te osoby, które potrafią je „zrozumieć” i chętnie słuchają ich zwierzeń.<br />
Poza kontaktami z rodzicami, które często przyjmują formę buntu, młody człowiek, aby prawidłowo się rozwijać , musi kontaktować się z rówieśnikami. Dziecko wstępuje więc do różnych „klubów”, szuka przyjaźni, nie chce być odtrącone. Maria Żebrowska dokonuje nawet podziału i opisu każdej z grup (mówi o paczkach, grupach koleżeńskich, bandach i gangach). Oprócz tego przedstawia grupy formalne, które zostały stworzone sztucznie, tak aby rozwijać zainteresowania młodzieży, albo uczyć współżycia między sobą (ZHP, kluby, związki i kółka).<br />
Spośród wszystkich towarzyszy dzieci największy wpływ na ich uspołecznienie wywierają przyjaciele. Na ogół kilku przyjaciół przyczynia się do tego bardziej niż jeden, wkład każdego z nich może być bowiem inny. Dziecko samotne zwykle nie jest w stanie, na skutek braku doświadczenia, osiągnąć pełnego, zadowalającego uspołecznienia. Może tego natomiast łatwiej dokonać grupa złożona z dzieci o różnych zainteresowaniach i zdolnościach. Grupa rówieśnicza, czy klasa szkolna ma znaczenie, nie tylko dla rozwoju procesów poznawczych, ale wpływa na wiele innych, istotnych spraw:<br />
1.	Grupa może w jakimś stopniu wpływać na zdrowie psychiczne swoich członków. Jednostki izolowane w grupie, w przeciwieństwie do akceptowanych, mają różne problemy </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.celeste.waw.pl/?feed=rss2&amp;p=18</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zachowania młodego człowieka</title>
		<link>http://www.celeste.waw.pl/?p=16</link>
		<comments>http://www.celeste.waw.pl/?p=16#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 08:09:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga Kowalczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[psychologia rozwojowa]]></category>
		<category><![CDATA[człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[młodego]]></category>
		<category><![CDATA[Zachowania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.celeste.waw.pl/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Na początku okresu dojrzewania następuje zmiana w postawach społecznych, spadek zainteresowania aktywnością grupy i tendencja do preferowania samotności. Zachowania młodego człowieka są coraz bardziej antyspołeczne. Najgorsze przejawy takiego zachowania występują w ciągu 6 – 12 miesięcy poprzedzających dojrzewanie płciowe – tzn. u dziewcząt w okresie między 12 i 13 r. ż, a u chłopców pomiędzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku okresu dojrzewania następuje zmiana w postawach społecznych, spadek zainteresowania aktywnością grupy i tendencja do preferowania samotności. Zachowania młodego człowieka są coraz bardziej antyspołeczne. Najgorsze przejawy takiego zachowania występują w ciągu 6 – 12 miesięcy poprzedzających dojrzewanie płciowe – tzn. u dziewcząt w okresie między 12 i 13 r. ż, a u chłopców pomiędzy 13 i 14 r. ż. Po osiągnięciu punktu szczytowego następuje zwykle szybko spadek zachowań antyspołecznych. Taka droga postępowania jest częściowo rezultatem szybkich i daleko idących zmian fizycznych i hormonalnych, zależy również od czynników środowiskowych. Gdy dojrzewanie seksualne dorastającego, różni się od dojrzewania równolatków, następuje poczucie krzywdy. Zmiany fizyczne, powodują nadmierną troskę o siebie i niepokój. Dzieci, które za bardzo martwią się, stają się zbyt sobą zajęte, a więc aspołeczne.<br />
Na omawiamy okres przypada etap moralności autonomicznej (jej początek – 10 –11r. ż). We wczesnym stadium tego okresu sądy dziecka cechują się pryncypialnością. Dziecko uważa, że bez względu na sytuację należy podporządkować się regule. Jego oceny moralne są bardzo surowe (nie uznawanie kłamstwa nawet w szlachetnych celach).<br />
W wieku od 11 do 15 lat dziecko przyjmuje i interioryzuje wiele reguł postępowania w grupie rówieśniczej. W tym okresie przynależność do grupy koleżeńskiej ma dla dziecka bardzo duże znaczenie. Stara się ono podporządkować normom i regułom postępowania obowiązującym w zespole. Współżycie z rówieśnikami stwarza konieczność przystosowania się dziecka do nich, a równocześnie przyswojenia sobie umiejętności oczekiwania od współpartnerów respektowania obowiązujących zasad. Odkrywa ono, że prawdomówność czy też lojalność jest niezbędna w kontaktach z przyjacielem. W tym okresie dziecko musi wytworzyć sobie pewną hierarchię wartości. Zatem na przykład udział w bardziej skomplikowanych zabawach i grach sportowych z regułami jest możliwy dopiero u uczniów klas szkoły podstawowej. W wieku od 12 do 14 lat dziewczęta zaczynają się interesować chłopcami, którzy na ogół wolą przebywać tylko w swoim towarzystwie. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.celeste.waw.pl/?feed=rss2&amp;p=16</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młodzież poszukuje własnej tożsamości</title>
		<link>http://www.celeste.waw.pl/?p=14</link>
		<comments>http://www.celeste.waw.pl/?p=14#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 08:08:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga Kowalczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[psychologia rozwojowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.celeste.waw.pl/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Jak wspomniałam, dorastanie to okres poszukiwania własnej tożsamości i próby określenia siebie. Młody człowiek poszukuje wiedzy o sobie poprzez refleksję nad sobą. Ujawnia się tutaj tzw. kryzys tożsamości. Jego rozwiązanie zależy od: poczucia wewnętrznej identyczności i ciągłości; dostrzegania tej identyczności i ciągłości przez innych; potwierdzenia percepcji samego siebie w kontaktach interpersonalnych. Młodzież poszukuje własnej tożsamości [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wspomniałam, dorastanie to okres poszukiwania własnej tożsamości i próby określenia siebie. Młody człowiek poszukuje wiedzy o sobie poprzez refleksję nad sobą. Ujawnia się tutaj tzw. kryzys tożsamości. Jego rozwiązanie zależy od: poczucia wewnętrznej identyczności i ciągłości; dostrzegania tej identyczności i ciągłości przez innych; potwierdzenia percepcji samego siebie w kontaktach interpersonalnych. Młodzież poszukuje własnej tożsamości w stałości stosunku do niej rodziców; tworzeniu nowego obrazu własnej osoby – często poprzez przejmowanie cudzych zachowań, poglądów, przekonań; w sprawdzeniu swoich możliwości fizycznych i psychicznych. Dokonywanie samodzielnych wyborów wiąże się często z przeżywaniem konfliktu między pragnieniem samodzielności a lękiem przed odpowiedzialnością. Brak rozwiązania kryzysu tożsamości prowadzi, zdaniem Eriksona, do trudności w ustalaniu właściwych relacji z otoczeniem, uwzględniających wzajemne wymagania partnerów integracji. Mamy wówczas do czynienia z rozproszeniem ról, poczuciem dezorientacji co do tego, kim się jest. Dorastający może mieć poczucie opuszczenia i rozpaczy i w konsekwencji wycofywać się z otoczenia, a w skrajnych wypadkach – przyjmować negatywną tożsamość, prezentując zachowania bądź postawy sprzeczne z obserwowanymi u rodziców i wychowawców<br />
Światopogląd młodzieży jest wyrazem intelektualnego modelu świata, połączonego z jego oceną. W omawianym okresie ulega on  ciągłym przemianom, jest niestabilny.   Jego specyficzną forma jest idealizm młodzieńczy. Przechodzi on od optymistycznej wizji przyszłości, przez krytykowanie innych, postawy negatywne, cynizm, do rozróżniania tego, co jest, a co nie jest możliwe do zrealizowania. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.celeste.waw.pl/?feed=rss2&amp;p=14</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po co istnieje psychologia rozwojowa</title>
		<link>http://www.celeste.waw.pl/?p=12</link>
		<comments>http://www.celeste.waw.pl/?p=12#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 08:07:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga Kowalczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[psychologia rozwojowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.celeste.waw.pl/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[        Po co istnieje psychologia rozwojowa? Po to aby badać i określać normy pomocne w poznaniu psychiki dziecka, tak aby mogło prawidłowo się rozwijać w idealnych dla siebie warunkach. Podstawą dobrego wychowania jest dobre poznanie psychiki i odstępstw od norm u dzieci. Psychologia rozwojowa charakteryzuje proces rozwoju psychicznego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>        Po co istnieje psychologia rozwojowa? Po to aby badać i określać normy pomocne w poznaniu psychiki dziecka, tak aby mogło prawidłowo się rozwijać w idealnych dla siebie warunkach. Podstawą dobrego wychowania jest dobre poznanie psychiki i odstępstw od norm u dzieci. Psychologia rozwojowa charakteryzuje proces rozwoju psychicznego, bada właściwości i prawidłowości rozwoju psychicznego dziecka oraz czynniki kształtujące jego rozwój. Ten dział psychologii pozostaje także w ścisłym związku z pedagogiką, która zajmuje się sferą wychowania dziecka. Wiek dorastania został wyodrębniony w wyniku podziału psychologii ontogenetycznej.<br />
      Początek tego okresu wyznaczają zmiany natury anatomiczno &#8211; fizjologicznej, jakie zachodzą w organizmie. One właśnie sygnalizują rozpoczęcie biologicznej fazy dorastania. Fazę tę kończy osiągnięcie biologicznej dojrzałości: zdolności do dawania życia. Ta faza jest nazywana również fazą pokwitania lub pubertalną. Fazę drugą wyznaczają zmiany w sferze psychicznej, przede wszystkim w obrazie własnej osoby. Zakończenie tej fazy wiąże się z osiągnięciem dojrzałości psychicznej, czyli ze zdolnością do decydowania o sobie, odkryciem sensu własnego istnienia i odnalezieniem własnej tożsamości<br />
   Wg E. Eriksona adolescencja przypada na lata od 13 do 18 roku życia. To stadium charakteryzuje osiąganie odpowiedzi na pytanie, „kim jestem i kim mogę być”. Jest to skrzyżowanie dzieciństwa i dojrzałości. Dorastający musi ustanowić podstawową tożsamość społeczną i zawodową lub pozostanie nieokreślony co do roli, jaką ma pełnić jako dorosły. Podstawowy czynnik w rozwoju tego okresu to społeczność rówieśników. Obszary rozwoju wg Newmanów to m.in.: obszar dojrzewania fizycznego (wzrost i masa ciała, dojrzewanie seksualne, skok pokwitowy); operacje formalne; rozwój emocjonalny; autonomia w stosunku do rodziców (niezależność emocjonalna, fizyczna, ekonomiczna).<br />
 W fazie pokwitania pojawiają się pierwszorzędne i drugorzędne cechy płciowe. Skok pokwitaniowy objawia się szybkim wzrostem ciała. Zmiany w dojrzewaniu fizycznym zależne są od czynników socjoekonomicznych, przy czym większą podatność w tym zakresie obserwuje się u chłopców w porównaniu z dziewczętami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.celeste.waw.pl/?feed=rss2&amp;p=12</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>zdolność swobodnego kształtowania otoczenia</title>
		<link>http://www.celeste.waw.pl/?p=9</link>
		<comments>http://www.celeste.waw.pl/?p=9#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 08:06:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga Kowalczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdolność kształtowania otoczenia]]></category>
		<category><![CDATA[kształtowania]]></category>
		<category><![CDATA[otoczenia]]></category>
		<category><![CDATA[zdolność swobodnego]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.celeste.waw.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[W czasach gdy Binet zapoczątkował badania nad inteligencją, Spaerman samą naturę inteligencji. Zauważył on że jeśli badamy pewną populację różnymi testami badającymi funkcję intelektualną wyniki tych testów korelują między sobą. Te zmienne psychologiczne korelują ze sobą czyli mają wspólną wariancję (jest to miara rozpiętości wyników, powierzchniowa ). Spaerman wprowadził metodę analizy czynnikowej która próbuje zredukować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W czasach gdy Binet zapoczątkował badania nad inteligencją, Spaerman samą naturę inteligencji. Zauważył on że jeśli badamy pewną populację różnymi testami badającymi funkcję intelektualną wyniki tych testów korelują między sobą. Te zmienne psychologiczne korelują ze sobą czyli mają wspólną wariancję (jest to miara rozpiętości wyników, powierzchniowa ). Spaerman wprowadził metodę analizy czynnikowej która próbuje zredukować liczbę zmiennych do tych bardziej podstawowych. Stwierdził że wyniki uzyskiwane w testach intelektualnych zależą od pewnego wspólnego czynnika, czynnika G. Wyniki zależą też od S- wariancji specyficznej która nie zależy od wspólnej G. Na czynnik G wpływają dwie funkcje które Spaerman nazwał :<br />
-wywodzenie związków<br />
-wywodzenie korelotów<br />
Zostało opracowane wiele testów na inteligencję. Jeden z testów – test Rivena który opracował wiele zadań odpowiadających różnym poziomom inteligencji. Okazało się że ten czynnik G najlepiej jest mierzony przez pewne aspekty rozumowania formalnego.<br />
Myślenie rozbieżne ze zbioru info generujemy wiele równań dobrych rozwiązań. Guilford uwzględnił to myślenie i wyizolował wiele czynników badających to myślenie. Późniejsze badania ukazały że czynnik G da się pominąć. Guilford wykazał że czynnik G był uzyskiwany sztucznie. Poznanie psychologiczne jest poznaniem teoretycznym ale dzięki takiemu pojęciu jak inteligencja można wiele powiedzieć o człowieku. Myślenie twórcze związane jest z myśleniem rozbieżnym.<br />
Nurt badań nad twórczością wiążący się z osobowością pochodzi od FREUDA.<br />
Id – źródło energii, pierwotnych procesów, zbiór pewnych mechanizmów, rezerwuar biologicznych popędów. Działa w myśl pierwotnych procesów.<br />
Ego &#8211; to świadoma część która rozwija się aby człowiek mógł działać w świecie zewnętrznym, zaspokajać popędy na podstawie rzeczywistych obiektów.<br />
Superego – system nakazów , zakazów.<br />
Neurotyk &#8211;  dominowany procesami lękowymi które pojawiają się gdy EGO nie może rozwiązać problemów. Niemożność rozwiązania problemów powoduje uruchomienie obronnych mechanizmów EGO które wypierają te treści z pola świadomości. Te mechanizmy to np.<br />
-sublimacja (wykorzystywanie popędów do wzniosłych celów)<br />
-racjonalizacja<br />
-regresja<br />
Takie mechanizmy są nieracjonalne i nieświadome.<br />
Według Freuda cala energia jest w Id. Neurotyk blokując impulsy treści niosące energię pozbawia się możliwości wykorzystania tej energii. Jakie to EGO musi być aby mogło wykorzystać energię z Id? To EGO musi być elastyczne a człowiek musi mieć zdolność świadomej regresji. Twórca musi umieć zmienić poziomy funkcjonowania z racjonalnego na ten pierwotny związany z Id. Rozwój intelektualny człowieka to wynik nadwyżek jakie EGO uzyskuje z Id. Praca twórcza jest lękotwórcza i obciążająca. Twórca musi się nauczyć żyć w stanie chaosu. Zapewnia mu to zdolność tolerowania lęku.<br />
Co może zapewnić poczucie tożsamości?<br />
-samoakceptacja- bardzo wysoka samoocena która jest różnicą odległości między ja realnym i ja idealnym.<br />
Potocznie o ludziach twórczych mówi się że są niekonwencjonalni. Osoba o wysokiej samoocenie nie boi się ryzykować kontrowersyjnych społecznie rozwiązań. Mechanizmy obronne które przeszkadzają w psychoterapii są interesującymi procesami  przykładami funkcjonowania, które można opisać też u ludzi twórczych.<br />
BARON proponował skalę :<br />
I  kryterium jest dobre samopoczucie zdrowotne<br />
II kryterium : zdolność swobodnego kształtowania otoczenia<br />
III kryterium : zdolność do korygowania własnego postępowania<br />
IV kryterium : zdolność do tolerowania pewnych odstępstw od przyjętych norm<br />
V kryterium : poczucie realizmu<br />
VI kryterium : zdolność utrzymania kierunku działania<br />
VII kryterium : zdolność do tolerowania pewnych luk informacyjnych , pewnych odstępstw</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.celeste.waw.pl/?feed=rss2&amp;p=9</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Postawy</title>
		<link>http://www.celeste.waw.pl/?p=7</link>
		<comments>http://www.celeste.waw.pl/?p=7#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 08:05:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga Kowalczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Postawy rodzicielskie]]></category>
		<category><![CDATA[postawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.celeste.waw.pl/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Bywa nazywana odtrącającą. Dziecko jest ciężarem dla rodziców. „Nie odczuwa przyjemności, ciepła, satysfakcji w obcowaniu z rodzicem. Co więcej, odbiera go jako osobę chłodną, niedostrzegającą jego problemów, potrzeb. Próby emocjonalnego zbliżenia się są traktowane z dużym dystansem, wręcz negatywnie. Rodzic nie wykazuje poszanowania dla potrzeb psychologicznych dziecka, ogranicza się jedynie do zaspokajania potrzeb materialnych. Problemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bywa nazywana odtrącającą. Dziecko jest ciężarem dla rodziców. „Nie odczuwa przyjemności, ciepła, satysfakcji w obcowaniu z rodzicem. Co więcej, odbiera go jako osobę chłodną, niedostrzegającą jego problemów, potrzeb. Próby emocjonalnego zbliżenia się są traktowane z dużym dystansem, wręcz negatywnie. Rodzic nie wykazuje poszanowania dla potrzeb psychologicznych dziecka, ogranicza się jedynie do zaspokajania potrzeb materialnych. Problemy dziecka są mu obce, nie podejmuje prób zbliżenia się do niego. Traktuje dziecko instrumentalnie, nie dostrzega jego podmiotowości”(Plopa,5/1987) Maria B. Pecyna w swojej książce „Rodzinne uwarunkowania zachowań dzieci w świetle psychologii klinicznej” podkreśla, iż takie odtrącenie, odrzucenie dziecka „wywołuje u niego agresję, nieposłuszeństwo i jest przyczyną zachowania aspołecznego czy nawet antyspołecznego, może także powodować zastraszenie, bezradność, lękliwość oraz różnego typu reakcje nerwicowe.”(1998, s.59)</p>
<p>AKCEPTACJA<br />
	Tu mamy do czynienia z przeciwieństwem „odrzucenia”. To właśnie akceptacja jest tą witaminą „M” dla młodego organizmu dziecka, która pomaga mu w prawidłowym rozwoju, i o którą tak zabiega. Postawa ta polega na przyjęciu dziecka takim, jakie ono w rzeczywistości jest. Z jego cechami wyglądu, umysłowości, zaletami i wadami. Postawę tę, ponadto charakteryzuje „żywe zainteresowanie dzieckiem i jawne obdarzanie go miłością. Kontakt z dzieckiem sprawia rodzicom przyjemność i zadowolenie. Starają się poznać i zaspokoić potrzeby dziecka, dają poczucie bezpieczeństwa”. (Plopa    ) W przypadku złego zachowania, rodzice dają poznać, że ganią jedynie wykroczenie, a nie jego jako osobę. Zgodnie z tym, co głosi Mieczysław Plopa „stosunki z dzieckiem układają się na płaszczyźnie partnerskiej, obustronnego zaufania” (5/1987) Dzięki takiej postawie „dziecko jest pogodne, przyjacielskie, współpracujące, a dzięki poczuciu bezpieczeństwa – odważne.”(1998,s.59)</p>
<p><strong>POSTAWA AUTONOMII</strong><br />
	. „Rodzic traktuje dziecko jako osobę prawie dorosłą. Zachowanie rodzica jest elastyczne, dostosowane do potrzeb rozwojowych dziecka. Rozumie silna potrzebę „prywatności”, posiadania różnych własnych tajemnic. Wyraża aprobatę dla prób samodzielnego rozwiązywania własnych problemów przez dziecko, w miarę oczekiwań swojej pociechy, służy życzliwą radą, pomocą, partnerską dyskusją. W sytuacjach konfliktowych nie narzuca siłą swojego zdania, lecz daje się przekonywać, co do racji dziecka, potrafi z jego punktu widzenia spojrzeć na problem. Z szacunkiem podchodzi do poglądów dziecka, nawet, jeśli ich w pełni nie akceptuje”(5/1987, s.554)</p>
<p><strong>POSTAWA NADMIERNIE OCHRANIAJĄCA</strong><br />
	Jest to postawa, kiedy „rodzic nadmiernie troszczy się o dziecko, traktuje je jako osobę wymagającą ciągłej troski i opieki. Nie potrafi uświadomić sobie faktu dorastania swojego dziecka, potrzeby zmiany sposobu postępowania z nim. Przejawy autonomii w postępowaniu dziecka są odbierane z lękiem, niepokojem. Rodzic wyraża przesadną troskę o przyszłość dziecka, nie wierzy, że może ono prawidłowo funkcjonować bez jego wsparcia, pomocy, bezpośredniej bliskości. Zarówno matka jak i ojciec nie uświadamiają sobie, że to właśnie ich przesadne angażowanie się we wszystkie sprawy dziecka jest najczęstszym źródłem konfliktów, odsuwania się emocjonalnego od nich, rodzenia się buntu”(Plopa,5/1987, s.554). Jednymi słowy rodzic rozwiązuje za swą pociechę wszystkie trudności i problemy, powodując tym samym brak aktywności i samodzielności ze strony dziecka. Konsekwencją nadmiernego ochraniania, według Marii B. Pecyny(1998,s.57) jest opóźnione osiągnięcie dojrzałości emocjonalnej i społecznej, bierność, brak własnej inicjatywy a także duża ustępliwość bądź zachowanie typu „rozpieszczone dziecko”, a więc nadmierną pewność siebie, a ta z kolei prowadzi do postawy roszczeniowej typu „mnie się należy”.</p>
<p><strong>POSTAWA NADMIERNIE WYMAGAJĄCA</strong><br />
	W momencie, gdy rodzic traktuje dziecko bezwzględnie, według sztywnie przyjętego przez siebie modelu wychowania, „uważa się za autorytet we wszystkich sprawach, nie rozumie rodzących się nowych potrzeb dziecka, a w szczególności potrzeby autonomii, samodzielności, współdecydowania o swoich sprawach,”(Plopa,5/1987) to mamy do czynienia właśnie z postawą nadmiernie wymagającą.Ponadto rodzic o takiej postawie nie toleruje krytyki i sprzeciwu. „Perfekcjonistycznie podchodzi do oceny wykonywanych przez dziecko obowiązków, zadań, nie licząc się z jego możliwościami” (5/1987). Tylko te poczynania dziecka, które są zgodne z poglądami nadmiernie wymagającego rodzica podlegają akceptacji. Zdaniem Marii B. Pecyny nadmierne wymaganie powoduje ukształtowanie się takich cech osobowości jak: ”brak wiary we własne siły, niepewność, lękliwość, przewrażliwienie, brak zdolności do koncentracji”(1998, s.57). Uwidaczniają się również trudności szkolne, a także duża podatność na frustrację.<br />
	Pedagodzy zauważają coraz częstszą tendencję do tego typu zachowań u rodziców. Jest ona tym niebezpieczniejsza, iż sieje duży zamęt w głowie dziecka. Jest to postawa, kiedy mamy do czynienia ze zmiennym stosunkiem rodzica do dziecka, który częstokroć jest uzależniony od „nastroju, samopoczucia, innych spraw osobistych, niekoniecznie związanych z życiem rodzinnym(&#8230;).Brak stabilności w postępowaniu rodzica powoduje dystansowanie się emocjonalne dziecka od rodzica, ukrywanie własnych problemów, trudności w zwierzaniu się ze swoich spraw”(5/1987)<br />
Zdaniem Pluty „(&#8230;)postawy rodziców wobec dzieci to sprawa nie tylko wiedzy, lecz pewnego rodzaju artyzmu, i że muszą być owe postawy potraktowane indywidualnie. Intuicja, obserwacja i rozumienie dzieci, wiedza pedagogiczna często lepiej pozwalają dostrzec istotę wychowawczych działań w rodzinie, aniżeli korzystać z raz ustalonych rzekomo cudownych recept na rodzinne szczęście, na unikanie konfliktów, na sukces wychowawczy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.celeste.waw.pl/?feed=rss2&amp;p=7</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Postawy rodzicielskie</title>
		<link>http://www.celeste.waw.pl/?p=5</link>
		<comments>http://www.celeste.waw.pl/?p=5#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 08:04:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga Kowalczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Postawy rodzicielskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.celeste.waw.pl/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Postawy rodzicielskie są uważane przez wielu badaczy za czynnik, od którego w dużej mierze zależy rozwój dziecka i jego przyszłość. Z pewnością są tym czynnikiem życia rodzinnego, który daje o sobie znać najwcześniej &#8211; nie tylko wtedy, gdy dziecko pojawi się na świecie, ale już w łonie matki.
W literaturze pedagogicznej i psychologicznej spotkałam się z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Postawy rodzicielskie są uważane przez wielu badaczy za czynnik, od którego w dużej mierze zależy rozwój dziecka i jego przyszłość. Z pewnością są tym czynnikiem życia rodzinnego, który daje o sobie znać najwcześniej &#8211; nie tylko wtedy, gdy dziecko pojawi się na świecie, ale już w łonie matki.<br />
W literaturze pedagogicznej i psychologicznej spotkałam się z kilkoma desygnatami terminu „postawa rodzicielska”. Heliodor Muszyński określa ową postawę, jako stosunek do dziecka, swoistą tendencję do odczuwania go, myślenia o nim, jak również zachowania się werbalnego i niewerbalnego wobec niego. Natomiast Maria B. Pecyna rozumie postawę rodzicielską jako „miłość rodzicielską”, czy też „emocjonalny stosunek rodziców do dziecka”, który wywołuje u niego reakcję w postaci specyficznego zachowania się &#8211; prawidłowego, bądź zaburzonego. Należy dodać za Rembowskim, że postawa rodzicielska to ustosunkowanie się rodziców (osobno matki, osobno ojca) do dziecka i ukształtowana podczas pełnienia funkcji rodzicielskich. Funkcje te pojawiają się, nie jak dotąd sądzono w momencie narodzin dziecka, ale jeszcze w okresie prenatalnym. Bowiem według W. Fijałkowskiego, „od momentu połączenia się komórki rozrodczej męskiej z żeńską, czyli od momentu poczęcia należy mówić nie o „przyszłych rodzicach”, ale o „najmłodszych rodzicach”, najmłodszych wiekiem swojego dziecka. Przyszłymi rodzicami jesteśmy od swego zaistnienia w łonie matki, od pierwszego zbliżenia seksualnego, które uruchamia naturalny rytm płodności ludzkiej. Od pierwszego zbliżenia stajemy się już potencjalnymi rodzicami.” (W. Fijałkowski)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.celeste.waw.pl/?feed=rss2&amp;p=5</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
